Stacja napraw czy znajomy mechanik?

Polskie warsztaty samochodowe można podzielić na trzy grupy. Największa z nich to firmy niezależne, pracujące na własny rachunek. Dwie pozostałe to autoryzowane stacje obsługi działające przy salonach samochodowych konkretnych marek oraz warsztaty sieciowe działające według zasad określonych przez dużego gracza, który je zrzesza.

ASO: – Jesteśmy drodzy, ale solidni
Właściciele młodych samochodów najczęściej korzystają z usług ASO. Co przemawia za ASO? Autoryzowane serwisy zatrudniają fachowców, którzy są cały czas szkoleni przez koncerny. Mechanicy mają specjalne indeksy, są ciągle kontrolowani. Dlatego muszą szybko i poprawnie umieć usunąć każdą usterkę.

Drugi argument to jego zdaniem dostęp do wiedzy na temat samochodów. Dealerzy w każdej chwili mogą odwołać się nawet do inżynierów producenta samochodów, którymi handlują. Pomaga to w usuwaniu trudnych awarii. Podobnie jak wyposażenie autoryzowanych serwisów, które obejmuje specjalistyczne narzędzia dedykowane do konkretnych modeli samochodów oraz systemy elektroniczne. Dzięki temu komunikacja z komputerem auta jest łatwa i poprawna.

Nie bez znaczenia jest też gwarancja na auto. Praktycznie u każdego producenta warunkiem jej utrzymania są regularne przeglądy i naprawy w ASO. Co prawda, obowiązuje unijne rozporządzenie GVO, które pozwala na naprawy w warsztatach niezależnych bez utraty gwarancji. Ale w sytuacjach spornych przeglądy poza ASO mogą być argumentem dla importera, by nie honorować gwarancji na samochód, a właściciel pojazdu może być zmuszony do dochodzenia swoich praw w sądzie.

Serwisy sieciowe: – Nie jesteśmy gorsi od ASO, ale tańsi
Wielu kierowców darzy zaufaniem tzw. serwisy sieciowe. To zazwyczaj niezależne firmy zrzeszone w sieci określonej marki i spełniające narzucone przez nią wymogi. Jeden z takich warsztatów pod szyldem Bosch prowadzi w Rzeszowie Paweł Hoffman. Zapewnia, że jakość usług w jego serwisie nie jest gorsza niż w ASO.

– Moi pracownicy radzą sobie z pozornie beznadziejnymi przypadkami. Tak jak mechanicy z autoryzowanych stacji i my uczestniczymy w wielu szkoleniach i mamy dostęp do najnowszych urządzeń i programów komputerowych – podkreśla Paweł Hoffman. Jak mówi, poziom wyszkolenia pracowników i wyposażenie warsztatu daje mu przewagę nad serwisami niezrzeszonymi w sieciach: – Wielu mechaników działających na własną rękę nie ma nawet komputera i naprawia auta po omacku, stosując metodę prób i błędów. I często nie dają gwarancji na wykonane usługi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *